Jak tworzę historię

Marzec 1, 2011 § Dodaj komentarz

Fabuła to bardzo ważny element niemalże każdej produkcji. Gry komputerowe nie są pod tym względem ani trochę gorsze od filmów czy książek. Niejednokrotnie spotkałem się z taką, która była naprawdę świetnym pomysłem. Posiadała zapierającą dech w piersiach grafikę, a muzykę niczym z Avatara czy Incepcji. Brakowało jej niestety najważniejszego elementu – ciekawej historii. Przypomnijcie sobie Assassin’s Creed’a jedynkę. Gdy pierwsze wrażenie minęło, okazało się, że ta gra jest tak nudna jak większość flash’ówek z CDA.

Z tego powodu fabuła w naszej nadchodzącej platformówce (wraz z tajemniczym mechanizmem, o którym kiedyś napiszę więcej) będzie odgrywała główną rolę. Jestem przekonany, że przyciągnie uwagę gracza, gdyż poświęcamy jej naprawdę wiele uwagi. Historia zaczyna się w pokoju pewnej dziewczynki samotnie czytającej bajkę Czerwony Kapturek. Wraz z zagłębianiem się w treść zaczyna ona dostrzegać pewne podobieństwa w wydarzeniach z książki i z jej prawdziwego życia. Zaczyna sobie przypominać.

Zarysy tej historii powstały w mojej głowie jeszcze w wakacje, gdy odbywałem staż w agencji interaktywnej. Wtedy też zacząłem zapisywać sobie w zeszycie wszystko co mi przychodziło do głowy. Tak powstała ogólna koncepcja na grę. Gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy całym zespołem, zaraz na początku naszego działania w kole naukowym,  fabuła zaczęła nabierać rumieńców. Kolejne pomysły były coraz bardziej szalone ale niektóre z nich świetnie się wpasowały w klimat, o jakim myślałem od samego początku.

Obrazek na górze tego postu jest fragmentem prologu, który napisałem dawno temu, a którym nie będę się chwalił bo jestem marnym pisarzem. Nie będzie on na pewno wykorzystany, gdyż rozpoczyna opowiadanie zupełnie inaczej niż to założyliśmy. Sądzę jednak, że proces układania fabuły będzie opierał się właśnie na pisaniu przeze mnie historii w formie opowiadania albo nowelki. Nie chodzi mi tutaj o stworzenie arcydzieła (bo nie jestem artystą) ale o przedstawienie fabuły w taki sposób by osoby czytające mogły jak najbardziej wczuć się w klimat. Pomoże mi to w poprawianiu scenariusza, który zostanie przeniesiony do gry.

Wybaczcie, że post jest mało konkretny ale podczas pisania stawałem na głowie, żeby nie zdradzić zbyt wiele i tym samym nie psuć zabawy tym, którzy będą mieli kiedyś przyjemność zagrać w naszą platformówkę. Wkrótce opowiem wam trochę o silniku gry i rzeczach z nim związanych. Będziecie też mogli wypróbować jedną z jego pierwszych wersji (niedługo kończoną przez programistów).

Oskar Kuligowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Jak tworzę historię at Czerwony Kapturek.

meta