Odrzucone

Marzec 5, 2011 § Dodaj komentarz

Zanim znalazłem ekipę do mojego projektu, przez kilka miesięcy myślałem nad samą ideą. Dodawałem różne elementy rozgrywki, czy fabuły i układałem je w całość. Na pierwszym spotkaniu naszego zespołu większość i tak została odrzucona, jednak zrodziły się z nich nowe, dużo lepsze pomysły. Ostateczna wersja fabuły nie ma zbyt wiele wspólnego z pierwotną koncepcją chociaż kluczowy element mechaniki pozostał w prawie niezmienionej postaci. Przedstawiam Wam kilka interesujących pomysłów, które nie pasowały do naszej koncepcji, bądź też za bardzo komplikowały proces powstawania gry.

Pewnego razu w drodze na uczelnię przyszła mi do głowy myśl, aby menu gry zawierało już elementy rozgrywki. W wyobraźni zobaczyłem wnętrze domku Kapturka, gdzie poruszanie się bohaterką i interakcja z odpowiednimi obiektami oznaczały wybór pozycji menu. Przykładowo drzwi prowadzące do lasu miały rozpoczynać podróż, czyli nową grę. Rozmowa z mamą z kolei miała być ładowaniem zapisanej gry. Bardzo żałuję, że ten pomysł został zastąpiony innym, bo do tej pory uważam, że jest przynajmniej tak dobry jak aktualny (nawet jeśli mniej wygodny).

Jedna z koncepcji na fabułę (różniąca się znacznie od pozostałych) została napisana przez mojego kumpla, który niestety nie jest członkiem naszego zespołu. Kapturek miał iść przez las do domku babci i napotkać powieszonego na drzewie, zakrwawionego wilka. Usłyszawszy szelest w zaroślach miał rzucić się do ucieczki i wpaść do króliczej nory gdzie odkryłby więcej zamordowanych postaci z bajek. Postanowiłby rozwikłać tę mroczną zagadkę i znaleźć winnego. Pomysł ten nie był łatwy do zrealizowania w postaci gry platformowej, ponieważ miała występować ogromna różnorodność rozgrywki. Każdy z bajkowych światów miał cechować się unikalnym mechanizmem (dla przykładu w świecie Alicji miała być możliwość zmiany rozmiarów bohatera, co z kolei wpływałoby na różne właściwości umożliwiające sprytne przechodzenie poziomów). W ostatecznej wersji fabuły jedynym elementem zapożyczonym z bajek będzie znacząco przerobiona historia Czerwonego Kapturka. Mogą się pojawić nawiązania do innych gier lub książek, jednak będą to wyłącznie smaczki w postaci zakamuflowanych elementów graficznych, bądź cytatów.

Jak w większości platformówek, tak i w naszej miał się znaleźć główny boss, którego pokonanie kończyłoby rozgrywkę. Fabuła miała prowadzić do momentu, w którym gracz zostaje zaskoczony faktem, że to leśniczy, ratujący kapturka z niejednych opresji, jest tak naprawdę naszym przeciwnikiem. Wilk okazałby się wtedy jedynie wytworem wyobraźni kapturka. Ostatni poziom w grze miał być walką z leśniczym, wykorzystującą mechanizmy niewystępujące na pozostałych planszach. Mimo odrzucenia tego pomysłu zapewniam, że kwestia wyjątkowego zakończenia jest jak najbardziej aktualna. Będziemy pracowali nad ciekawymi rozwiązaniami specjalnie na potrzeby ostatniego rozdziału.

Kilku niewykorzystanych koncepcji nie mogę Wam niestety zdradzić, ponieważ mogłyby one zasugerować, a nawet całkowicie zdradzić pewne elementy fabuły i mechaniki, którymi chcemy Was zaskoczyć.

Oskar Kuligowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Odrzucone at Czerwony Kapturek.

meta