Przejmuje blog

27 kwietnia, 2013 § Dodaj komentarz

Cześć, mam na imię Rafał i…

…jestem głównym programistą Kapturka. Oskara nie ma już z nami od ponad roku (ale spokojnie, nic mu nie jest – po prostu odszedł z projektu) i to właśnie mnie kopnął zaszczyt doprowadzenia Kapturka do końca.

Jak pewnie zauważyliście – Kapturek nie zdążył się skończyć do 1 września 2011. Nie chcę obiecywać zbyt wiele, ale wygląda na to że teraz się powolutku kończy.

Chcemy zapiąć wszystko na ostatni guzik przed udostępnieniem światu Kapturka – zmieniliśmy fabułę, dopracowaliśmy gameplay, poprawiliśmy poziomy. W sumie trwają ostatnie szlify dlatego keep calm & stay tuned.

PS: Mam nadzieję że macie jeszcze apetyt na Kapturka. Wilk na pewno ma.

wilk

Rafał „raver” Gaweł

Reklama

1 września 2011

14 sierpnia, 2011 § 5 Komentarzy

Nadchodzą najciekawsze i najgłośniejsze 2 tygodnie od początku produkcji. Silnik i edytor zostały pomyślnie ukończone. Muzyka skomponowana jest już w całości i czeka na zaimplementowanie. Efekty dźwiękowe są w trakcie produkcji, jednak już wkrótce będą ukończone. W tej chwili pracujemy nad poziomami. W ciągu kilku dni powinien pojawić się jeden z nich do przetestowania. Wtedy też będziecie mieli okazję zobaczyć mechanikę w pełnej okazałości.

Oskar Kuligowski

Cięcie!

10 kwietnia, 2011 § Dodaj komentarz

Tematem tego wpisu wbrew pozorom nie jest niestety praca reżysera na planie filmowym, czy też ograniczanie budżetu (w naszym przypadku nie ma z czego obcinać). Tym razem przynoszę złe wieści.

Ze względu na rozrastanie się projektu do rozmiarów profesjonalnych budżetowych produkcji, zostaliśmy zmuszeni do powstrzymania lawiny „genialnych” pomysłów i innowacji. Ograniczamy się do najprostszych mechanizmów znanych z typowych platformówek i pozostajemy przy konwencji zręcznościowo-logicznej. Wciąż nieodłączną częścią rozgrywki będzie, wspomniany już wcześniej, ciekawy mechanizm jednak obcięliśmy całą część nawiązującą do przygodówek. Nie będzie NPC, dialogów, zadań fabularnych i dziennika. Historię bohaterki postanowiliśmy opowiedzieć w prostszy sposób, uwzględniając jednak pojedyncze smaczki w trakcie gry.

To niestety nie koniec złych informacji. Dwa tygodnie temu pisałem o nowych członkach zespołu i rokowaniach na najbliższe dni. Dwaj programiści, którzy zgodzili się nam pomóc, zrezygnowali, tłumacząc to dużą ilością napisanego już kodu i jego skomplikowaniem. Prace nowych grafików opóźniają się i niestety wciąż nie jestem w stanie pokazać niczego godnego uwagi w tej kwestii.

Mimo licznych przeciwności losu wciąż walczymy o to, by gra była ciekawa i w miarę możliwości zróżnicowana. Kolejną wersję silnika można pobrać tutaj. Zaznaczam, jak ostatnio, że jest wypełniona przykładowymi elementami, których graficzne reprezentacje są jedynie zaślepkami.

W przyszłym tygodniu opowiem Wam trochę o organizacji pracy nad naszym projektem i pokażę szkice fragmentów mapy.

Odrzucone

5 marca, 2011 § Dodaj komentarz

Zanim znalazłem ekipę do mojego projektu, przez kilka miesięcy myślałem nad samą ideą. Dodawałem różne elementy rozgrywki, czy fabuły i układałem je w całość. Na pierwszym spotkaniu naszego zespołu większość i tak została odrzucona, jednak zrodziły się z nich nowe, dużo lepsze pomysły. Ostateczna wersja fabuły nie ma zbyt wiele wspólnego z pierwotną koncepcją chociaż kluczowy element mechaniki pozostał w prawie niezmienionej postaci. Przedstawiam Wam kilka interesujących pomysłów, które nie pasowały do naszej koncepcji, bądź też za bardzo komplikowały proces powstawania gry.

Pewnego razu w drodze na uczelnię przyszła mi do głowy myśl, aby menu gry zawierało już elementy rozgrywki. W wyobraźni zobaczyłem wnętrze domku Kapturka, gdzie poruszanie się bohaterką i interakcja z odpowiednimi obiektami oznaczały wybór pozycji menu. Przykładowo drzwi prowadzące do lasu miały rozpoczynać podróż, czyli nową grę. Rozmowa z mamą z kolei miała być ładowaniem zapisanej gry. Bardzo żałuję, że ten pomysł został zastąpiony innym, bo do tej pory uważam, że jest przynajmniej tak dobry jak aktualny (nawet jeśli mniej wygodny).

Jedna z koncepcji na fabułę (różniąca się znacznie od pozostałych) została napisana przez mojego kumpla, który niestety nie jest członkiem naszego zespołu. Kapturek miał iść przez las do domku babci i napotkać powieszonego na drzewie, zakrwawionego wilka. Usłyszawszy szelest w zaroślach miał rzucić się do ucieczki i wpaść do króliczej nory gdzie odkryłby więcej zamordowanych postaci z bajek. Postanowiłby rozwikłać tę mroczną zagadkę i znaleźć winnego. Pomysł ten nie był łatwy do zrealizowania w postaci gry platformowej, ponieważ miała występować ogromna różnorodność rozgrywki. Każdy z bajkowych światów miał cechować się unikalnym mechanizmem (dla przykładu w świecie Alicji miała być możliwość zmiany rozmiarów bohatera, co z kolei wpływałoby na różne właściwości umożliwiające sprytne przechodzenie poziomów). W ostatecznej wersji fabuły jedynym elementem zapożyczonym z bajek będzie znacząco przerobiona historia Czerwonego Kapturka. Mogą się pojawić nawiązania do innych gier lub książek, jednak będą to wyłącznie smaczki w postaci zakamuflowanych elementów graficznych, bądź cytatów.

Jak w większości platformówek, tak i w naszej miał się znaleźć główny boss, którego pokonanie kończyłoby rozgrywkę. Fabuła miała prowadzić do momentu, w którym gracz zostaje zaskoczony faktem, że to leśniczy, ratujący kapturka z niejednych opresji, jest tak naprawdę naszym przeciwnikiem. Wilk okazałby się wtedy jedynie wytworem wyobraźni kapturka. Ostatni poziom w grze miał być walką z leśniczym, wykorzystującą mechanizmy niewystępujące na pozostałych planszach. Mimo odrzucenia tego pomysłu zapewniam, że kwestia wyjątkowego zakończenia jest jak najbardziej aktualna. Będziemy pracowali nad ciekawymi rozwiązaniami specjalnie na potrzeby ostatniego rozdziału.

Kilku niewykorzystanych koncepcji nie mogę Wam niestety zdradzić, ponieważ mogłyby one zasugerować, a nawet całkowicie zdradzić pewne elementy fabuły i mechaniki, którymi chcemy Was zaskoczyć.

Oskar Kuligowski

Jak tworzę historię

1 marca, 2011 § Dodaj komentarz

Fabuła to bardzo ważny element niemalże każdej produkcji. Gry komputerowe nie są pod tym względem ani trochę gorsze od filmów czy książek. Niejednokrotnie spotkałem się z taką, która była naprawdę świetnym pomysłem. Posiadała zapierającą dech w piersiach grafikę, a muzykę niczym z Avatara czy Incepcji. Brakowało jej niestety najważniejszego elementu – ciekawej historii. Przypomnijcie sobie Assassin’s Creed’a jedynkę. Gdy pierwsze wrażenie minęło, okazało się, że ta gra jest tak nudna jak większość flash’ówek z CDA.

Z tego powodu fabuła w naszej nadchodzącej platformówce (wraz z tajemniczym mechanizmem, o którym kiedyś napiszę więcej) będzie odgrywała główną rolę. Jestem przekonany, że przyciągnie uwagę gracza, gdyż poświęcamy jej naprawdę wiele uwagi. Historia zaczyna się w pokoju pewnej dziewczynki samotnie czytającej bajkę Czerwony Kapturek. Wraz z zagłębianiem się w treść zaczyna ona dostrzegać pewne podobieństwa w wydarzeniach z książki i z jej prawdziwego życia. Zaczyna sobie przypominać.

Zarysy tej historii powstały w mojej głowie jeszcze w wakacje, gdy odbywałem staż w agencji interaktywnej. Wtedy też zacząłem zapisywać sobie w zeszycie wszystko co mi przychodziło do głowy. Tak powstała ogólna koncepcja na grę. Gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy całym zespołem, zaraz na początku naszego działania w kole naukowym,  fabuła zaczęła nabierać rumieńców. Kolejne pomysły były coraz bardziej szalone ale niektóre z nich świetnie się wpasowały w klimat, o jakim myślałem od samego początku.

Obrazek na górze tego postu jest fragmentem prologu, który napisałem dawno temu, a którym nie będę się chwalił bo jestem marnym pisarzem. Nie będzie on na pewno wykorzystany, gdyż rozpoczyna opowiadanie zupełnie inaczej niż to założyliśmy. Sądzę jednak, że proces układania fabuły będzie opierał się właśnie na pisaniu przeze mnie historii w formie opowiadania albo nowelki. Nie chodzi mi tutaj o stworzenie arcydzieła (bo nie jestem artystą) ale o przedstawienie fabuły w taki sposób by osoby czytające mogły jak najbardziej wczuć się w klimat. Pomoże mi to w poprawianiu scenariusza, który zostanie przeniesiony do gry.

Wybaczcie, że post jest mało konkretny ale podczas pisania stawałem na głowie, żeby nie zdradzić zbyt wiele i tym samym nie psuć zabawy tym, którzy będą mieli kiedyś przyjemność zagrać w naszą platformówkę. Wkrótce opowiem wam trochę o silniku gry i rzeczach z nim związanych. Będziecie też mogli wypróbować jedną z jego pierwszych wersji (niedługo kończoną przez programistów).

Oskar Kuligowski

Where Am I?

You are currently browsing the Fabuła category at Czerwony Kapturek.